niedziela, 24 marca 2013
Żyjąc cudzym życiem w końcu zabijesz własne....
a co jeśli ja już taka jestem? a co jeśli już mi nic nie może pomóc? Wiem że miałam tego nie robić ale jak?!? no jak?!?!?!?!?!?! Każdy jest mądry wie co powiedzieć ale nikt nie umie się postawić na moim miejscu... Nie mam jakiś tam wielkich problemów(chyba). Może ja po protu nie odróżniam co jest dużym problemem a co mniejszym... Nie wiem... Jestem inna, inna niż cała reszta tego świata... Niby każdy jest inny, bo to prawda, każdy jest wyjątkowy na swój sposób, ale.... Ja?!?! Kim niby ja jestem?!?! Przyjaciele mi pomagają i to bardzo, bo to nie jest tak że ich nie potrzebuję. Każdy ich potrzebuje. Są pomiędzy nami te złe i dobre chwile. Ale co jeśli to są tak jakby moje łzy?!?! Jeśli tak to przecież to jest nie kontrolowane.. Już długo się powstrzymywałam, może za długo?? A co jeśli dłużej nie wytrzymam?!?! Będę miała przejebane, wiem.... Sama nawet jestem pojebana.... Powinnam poradzić sobie z tym wszystkim jakoś. Wiem że to nie jest rozwiązanie ale.. To przecież w jakiś tam sposób mi pomaga. To że wygadam się przyjaciółce też pomaga i to w chuj. Ostatnio robię to często(chyba)... Staram się jak mogę ale jeśli to zrobię, proszę nie wiń mnie za to pomimo że to moja wina. Nie krzycz na mnie, nie płacz bo nie chcę widzieć że to przezemnie lecą te łzy. Przepraszam za to ale..... Pomagasz mi jak możesz, starasz się a ja co?! A ja kurwa nawet takiej obietnicy nie mogę dotrzymać(NA RAZIE DOTRZYMUJE). PRZEPRASZAM!!!!!!!!!
Wczorajszy dzień przeszedł do historii.... Za dużo powiedziałam, o wiele za dużo. Trzeba było zamknąć tą morde i siedzieć cicho. Momentami nawet i powiedziałam za mało i dziś są tego skutki.... Jakie?!?!? Matka się wydziera na wszystkie strony, ja siedzę w pokoju i nie nie reaguje(na razie). Wczoraj chyba troszkę przesadzałam. Z czym!? Ze wszystkim!!
Teraz kurwa siedzę przed tym jebanym oknem słucham metalu i nie mam sił. Wczoraj dowiedziałam się że jebane buty które chce kosztują 500 zł, ja pierdole... Kurwa wiedziałam że ich nie dostanę, WIEDZIAŁAM NO...... Kurwa ona mi pierdoli że dla niej te 5 stów to nic, ale jak przyjdzie co do czego to wychodzi że to nic. Trzymajcie mnie no bo jebnę. Jak by miała kosztować jakaś naprawa do motoru brata to od razu by wynalazła i mu dała ale jak dla mnie?!?! Przecież to za drogie! Ile Ty w tym pochodzisz?! Nie ma kasy na takie rzeczy?! Pojebało cię, i tak dużo dostałaś?! Co Ty od nas jeszcze wymagasz?! Może tylko tego co mi potrzebne, co uważam że raz na jakiś czas powinnam dostać coś droższego o czym marzyłam, z czego bym się ucieszyła bardziej niż kurwa z niejednego marzenia. Cały czas się pytasz czy jestem szczęśliwa, mówię że tak. A co mam powiedzieć że nie bo mi nie kupisz tego czy tamtego?!?! Przecież szczęście nie polega tylko na dobrach materialnych, tak!?!?! Ale kurwa jak wiem że byś mogła jak byś się postarała(to nie jest tak że ja się nie staram) to może jakoś byś mi pomogła dążyć do spełnienia tego jednego jebanego marzenia. Zabraniasz mi wielu rzeczy bo jesteś moją matką i się martwisz o mnie, rozumiem ale..... Przecież ja po prostu taka jestem, słucham metalu wolę czarny niż różowy, spodnie niż spódniczkę, słuchać metalu/roku niż popu, disco polo. Urodziłaś mnie taką więc miej i szacunek do tego co mi się podoba a nie mnie próbujesz odciągną od tego. Pytałam się ci co zrobisz jak zmienię styl ubioru i wg powiedziałaś że nic a prędzej!??! Co mówiłaś, no proszę?!? Powiedziałaś żebym tylko nie malowała i ubierała się na czarno, dlaczego?!!??! Bo tego nie szanujesz? Bo ci się to nie podoba?! Czy ja ci mówię co Ty masz robić!?!? NIE!!! Może i ty to jeszcze nic!? Co będzie jak ojciec zobaczy co ja chcę, jak bym chciała się zmienić. Jakiej muzyki zaczęłam słuchać?! Powiesz że mnie pojebało! Dlaczego tak mówię/piszę?!? Bo cię znam i wiem co było prędzej jak chciałam głupi kolczyk.... a gdzie kurwa w uchu kolejną dziurkę. Co powiedziałeś jak słuchałam dubstepu?! Jestem inna niż WY, a dlaczego!? Ponieważ słucham muzyki jakiej słucham, ubieram się jak ubieram, marzę o tym o czym marzę. Dlatego jestem inna. Za całe moje życie, za moją inność mam z lekka przejebane bo WY nie umiecie tego uszanować. Przepraszam za to kim jestem ale nie będę udawać kogoś innego i zmieniać się bo Wam to się nie podoba. Szczerze to mam w dupie opinię innych ale jak rodzina mi mówi coś takiego, to.... Nie mówiłam i nie pisałam o tym wszystkim co tu powstało nikomu. Czas powiedzieć prawdę o mnie, mojej rodzinie i o tym jak jest. Już dość ukrywania się. Czas na mnie, na mnie jaka tak naprawdę jestem. Może i metalówa, może i pojebana dziewczyna, może i lubię śmiać się na przerwach, chociaż Marta mówi że to dziecinne..... Ja tego nie rozumiem....
No więc jakaś dziwna wena mnie opętała i musiałam coś napisać, tak więc powstało to coś. Nie musi ci się podobać, nie musisz komentować, nawet nie musisz tego czytać, po prostu musiałam gdzieś się wyżyć..... Dziękuję za uwagę ;D
Subskrybuj:
Posty (Atom)




