piątek, 14 grudnia 2012

Zapalić papierosa z zawartością radości, zamiast nikotyny ;D

No więc tak, od czego by tu zacząć. Może od tego że znowu się wszystko pierdoli.....? Idą święta, nie powiem że się nie cieszę i wg ale jednak....
Więc ostatnio byłam u lekarza i znowu, mam jakąś infekcje czy chuj wie co i niestety ale musiałam wrócić do leków.... Ja pierdole, ile można brać tego gówna. FUCK THIS SHIT.  Mama gada że to wszystko od tego kurzu i wg, od budowy, ale ja sama nie wiem. Może i tak a może od czegoś innego, a wszystko jak zawsze zaczęło się od przeziębienia.....
Mam nadzieję że te święta będą całkiem inne niż poprzednie. Że będą lepsze a szczególnie wigilia, i nie to że mi prezent nie podpasował tylko mój kochany tatuś musiała się napierdolić, oczywiście  bo przecież bez tego żyć to się nie da, tak???
Nie powiem bo ja święta też nie jestem, wiem że mam dopiero 15 lat, ale to o niczym nie świadczy, i żeby nikt nie pomyślałam że pije nie wiadomo ile i codziennie czy coś takiego. Po prostu czasem z różnymi osobami coś tam się załatwi i jest jakiś mały melanżyk ♥ Ale dobra........
No i chyba z Martą też  się nie układa. Ja już nie ogarniam niczego i nikogo. Nawet sobie nikt nie wyobraża jak ja bym chciała to wszystko naprawić żeby wszystko było jak w wakacje. Szkoda tylko że czasu cofnąć nie można ;( Ale przecież i tak trzeba pogadać i wg bo jak nie to jeszcze coś gorszego z tego wyjdzie i całkiem od siebie się oddalimy a tego to w chuj bym nie chciała.  Domyślam się że Marta też.

No i muszę oczywiście napisać że mój pokoik już jest ♥ Właśnie w nim siedzę piszę notkę, słucham muzyki. Jakiś stentów. Chciałabym usiąść popłakać, posiedzieć, szkoda tylko że ja tak nie umiem. Może jak byłam mała to wszystkie łzy wylałam hahhahah lolo
By się przydało coś kupić dla dziewczyn, tylko że co?  Nie wiem, może coś wykombinuję, zobaczy się xD Może na święta poproszę mamę żeby mi jakieś książki kupiła bo o nic więcej nie będę prosić bo przecież pokój, ja to nie Patryk.......
Na sylwestra do Ali, jak plany się nie zmienią xD Mam nadzieję że jednak nie i będzie zajebista zabawa z  fajnymi ludźmi.
Trzeba się wziąć za sb, schudnąć chociaż troszkę, żeby wyglądać jakoś normalnie a nie jak teraz. Czy ja wg kiedykolwiek będę się sobie podobała? Coś mi się wydaję że chyba taki dzień nie nadejdzie xD W następnym roku chyba 3 wesela + mojego brata osiemnastka to już wg trzeba się postarać żeby jakoś fajnie wyglądać i wg. Ogarnąć się  ze słodyczami, i wg w święta dużo ni jeść. Ale i tak mi to nie grozi bo prawie wszystko z mięsa będzie a ja przecież go nie jem, to git jest ;D  Nie wiem może zacznę jakieś ćwiczenia robić czy coś, nie wiem, nie wiem.... I tak mi każdy mówi że już schudłam, szkoda tylko że ja tego nie widzę, ale spoczko......

No to chyba było by na tyle na dziś, notki pewnie przed świętami nie dodałam, no może jakaś mała z życzeniami itp.....



\