Wczoraj byłam we Włocławku sama, załatwić z internetem coś tam, na całe szczęście mi się udało. Ale potem już sama nie byłam XD. Napisał do mnie Bartek czy jestem we Włocławku (bo dzień prędzej mu powiedziałam że jadę) i się spotkaliśmy. Na początku już myślałam że nie przyjdzie bo czekałam na niego w parku i go nie było. Wkurzyłam się trochę.... Ale jak byłam w sklepie to do mnie zadzwonił i powiedział że już na mnie czeka, wtedy miałam wytrzeszcze na mordzie i Dżela Wery HAPPY.... Około godziny cały czas rozmawialiśmy i wgl, super było. Ale coś mi się wydaję że u niego coś jest nie tak.... Chciała bym pogadać z Bartkiem i poznać Go ale tak dobrze i może wtedy i ja bym złamała swoje postanowienie i powiedziałabym mu o sobie parę rzeczy...
Wczoraj wieczorem jeszcze ognisko było. Zapowiadało się z początku że będzie tylko Marta, Daria, Alicja, Ja, Łukasz, Pegaz i Szymon ale Marta nie wieżyła i tak że oni przyjdą... Co prawda to prawda bo Łukasz i Pegaz nie przyszli ale za to przyszło dużo osób a jaśniej chłopaków... LOLZ. Nie powiem bo było zajebiście. Na początku zrobiłyśmy sobie ognisko we cztery i miałyśmy chyba 14 piw (zwała). Ja i Alicja się najebałyśmy. Nie wiem jak Alicja ale ja to nawet bardzo... Odwalało mi jak chuj i wgl. Na końcu miałam piwo w butelce i jak szliśmy to Hubert powiedział Darii żeby mi je zabrała a ja nie chciałam tego ale już chyba miałam dość i wylałam je. Byłam z siebie dumna hahahhahahaha. Po drodze się trochę wkurwiłam i chyba nawet łzy mi poleciały ale z jakiego powodu to za bardzo nie wiem. Wiem tylko że jak np, ja się najebie to odczuwam wszystko bardzie. Nawet jeśli mi Bartek nie odpisał to byłam mega wkurwiona i zaczęłam go wyzywać. Na całe nieszczęscie to Marta musiała słuchać moich żalów i wgl całego mojego gadania. Szczerzę to jej współczuje mam tylko nadzieję że nie ma mi tego za złe. Moje wczorajsze najebanie było całkiem inne niż to pierwsze...
W trakcie jak miałyśmy to ognisko to mądra Dżela je rozpaliła tak że od razu wszystkim się zrobiło gorąco i miał juz wtedy fazę i zaczęłam trochę wyzywać tych co koło nas siedzieli i gadali. Nie wie, może oni tez mieli zamiar zrobić sobie tam ognisko? Ale i tak przyszli do nas i pytali się czy nam nie pomóc czasem, a my że ni, dajemy sobie radę i takie tam... Ale i tak nam pomogli i przynieśli drzewo, potem cały czas siedzieli z nimi i było zajebiście. Pamiętam że chłopacy pili piwo kto prędzej wypije-wygrał Hubert. Ktoś otwierał piwo na dole z boku i mu trochę pękło i się wylało sporo i poleciało na parę osób w tym byłam i ja.
Jak siedzieliśmy na belce to przyszli jacyś znowu chłopacy i mówili że mają jakiś problem z dziewczyna i przyjaciółką, już nie pamiętam dokładnie. A potem jakiś chłopak usiadł koło mnie i coś tam gadał, ale go nie rozumiałam i zaczął kłaść swoją rękę na moje nogi i wgl fujjjjjjj..... Powiedziałam do niego spierdalaj i się odpierdolił a potem cały czas na niego krzyczałam i wyzywałam. Dokładnie to nawet nie mam pojęcia kto to był i to nie jest tak że byłam najebana( no dobra trochę byłam) tylko dlatego że było ciemno.
Jak wracaliśmy to tez było fajnie ;D Marta cały czas gadała z Lelkiem a ja, Daria i Hubert szliśmy przed nimi. Daria z Hubertem gadali że nie chcą wychodzić z gimnazjum i takie tam różne rzeczy o nowej szkole z kim będą chodzić do klasy bla, bla, bla... Od Gruszki szłam sama i już wtedy byłam prawie trzeźwa ;D FUCK YEAH ale Hubert i Daria i tam mi nie wieżyli... Jak doszłam do Błaszczyków to mama i Marcin juz na mnie czekali. Mama po drodze cały czas pierdoliła że nie mogę chodzić późno do domu że jak po 22 to musi po mnie wychodzić i takie tam. Ja jej mówiłam że się nie boję ciemności i wgl a ona i tak na swoim LOL.
Rano na całą szczęście nie miałam kaca(chyba) bolał mnie brzuch i pic mi się cały czas chce więc....
Wczoraj przed pójściem na ognisko rozmawiałam z mamą o urodzinach i na całe szczęście się zgodziła JUPI, JUPI, JUPI.
+ już niedługo będę miała pokój. co prawda to prawda w surowym stanie ale już będę wiedziała że coś się dzieję ;D
+ mam nadzieję że wszyscy których zaproszę to przyjdą
+ na urodziny dostanę psa FUCK YEAH



